Wczoraj w wielu miastach Wielkopolski odbył się protest kierowców. W Poznaniu protest trwał ponad trzy godziny.
Ruch został tam sparaliżowany na ulicy Głogowskiej, a kierowcy wolno przesuwali się w kierunku autostrady A2. W ramach protestu również tankowali na stacjach paliw bardzo niewielkie ilości paliwa, za które płacili sumy nie przekraczające 60gr. Również uciążliwy protest stosowali kierowcy w Ostrowie Wielkopolskim. W żółwim tempie jeździli blokując drogę krajową nr 11. Niestety Ostrowski protest zakończył się mandatami dla kierowców i jednym wnioskiem do kolegium. Przypomnijmy, że protest skierowany jest przeciwko rządowi Donalda Tuska, a kierowcy domagają się zmniejszenia akcyzy co spowodowałby obniżenie cen paliwa na stacjach. (rzkaj)