|
Co będą zamykać jutro?
felieton
W związku z informacją o zamknięciu dwóch najbezpieczniejszych stadionów w Polsce, postanowiłem wypowiedzieć się w tej sprawie.
Jestem całym sercem za tym by z chamstwem walczyć… ale nie kosztem prawdziwych kibiców i obywateli. Politycy już wielokrotnie udowodnili, że potrafią tylko obiecywać w kampaniach wyborczych. Chuligani chodzą codziennie po ulicach, o czym wielokrotnie informujemy na naszym portalu, a policja ciągle boryka się z brakiem środków na podstawowe rzeczy, choćby takie jak paliwo do radiowozów, by tych chuliganów ścigać. Czyja to wina? Zamykanie stadionu to nie sposób na zwalczanie bandytyzmu, który na stadionie widzimy, a ten uliczny ginie nam z oczu, bo na ulicy nie ma codziennie kamer telewizyjnych. Bandyta bez względu na to czy z szalikiem czy bez zawsze jest niebezpieczny.
Przykład z ostatnich dni z Ostrowa Wielkopolskiego pokazuje, że zamknięcie stadionu nic nie daje. Zamieszki toczyły się na ulicach Ostrowa kiedy dzieci szły ze święconką do kościoła. Policja stanęła na wysokości zadania choć trwało to wiele godzin, a koszty były wysokie. Ale bezpieczeństwo musi kosztować. A politycy zamiast szukać pieniędzy na systemy bezpieczeństwa, zamykają stadiony. Jutro zamkną ulice? Na bandytów nie ma łatwych sposobów. Bandyci idą na stadion bo w teatrze czują się nieswojo. Jak na stadionie będą czuli się nieswojo to z niego też wyjadą. Cóż prosty mechanizm psychiki tłumu.
Nie wierzę w prostackie pomysły polityków. Tylko codzienna dobra praca, dobrze opłacanego i szanowanego społecznie, mądrego stróża prawa może nas ochronić przed bandytyzmem.
Byśmy czuli się bezpieczni policjant musi zarabiać pieniądze, a nie jałmużnę, a młody człowiek musi mieć dobrą pracę i coś własnego aby wiedział, że jak na rozrabia to ma coś do stracenia. Niestety pseudo politycy tych rzeczy nie wiedzą, bo zamiast fachowców zatrudniają przydupasów. No cóż głupota do głupoty ciągnie. Chamstwo na ulicach i stadionach to WINA POLITYKÓW, którzy codziennie w TVN promuje chamstwo własnymi twarzami, pogardą dla prawa zabijając ludzi jadąc samochodem po pijaku jak i bezkarnością w obrażaniu i lżeniu bliźniego. Chamstwo i bandytyzm to ich wina.
A co zrobimy z posłami bandytami, którzy zioną nienawiścią i podburzają do nienawiści? Oni sami codziennie pokazują młodym ludziom jak skutecznie kogoś opluć i obrazić i jak ominąć prawo. Oni sami mentalnie niewiele różniąc się od bandytów ze stadionu. A kto nas będzie chronił przed pseudo politykami i ich bezradnością umysłową? Po co idą po władzę jeżeli stać ich tylko na prostactwo w myśleniu i działaniu?
Wiem, zamkniemy im sejm!
(Jordan Kazimierz Rzepka)
|